Godzina 23 siedzialem w autobusie, jak codzien, ale nie bylo tak jak zawsze.
Nagle poczulem piekny zapach bardzo znajomy, wiem ze juz go gdzies kiedys czulem,
kojarzyl sie z czyms mily, ale z czym, niepamietam.
Bylem ciekaw skad ten zapach dochodzi, zaciekawiony zaczalem rozgladac sie po autobusie
w poszukiwaniu zrodla, odwrocilem sie i zauwazylem piekna ciemna wlosa mloda dziewczyne,
siedziala sama, ale balem sie do niej odezwac, ten zapach bede pamietal zawsze, slodycz ktora przenikala
moje nozdrza, mam nadzieje ze jeszcze bedzie mi dane wsiasc w ten sam autobus poczuc ten sam zapach
i zobaczyc za moimi plecami ta oto dziewczyne, wtedy napewno podejde i zajme ja rozmowa, drugiej szansy
nie zmarnuje.
Kolorowych snow i spokojnej nocy.